Jak być szczęśliwym? Sposób numer 3: Zmień swoje życie

Joe Vitale Jak być szczęśliwym?

Dziś pora na coś co pozwoli Ci się odprężyć, dobrze bawić, ale też… uwierzyć w siebie.
Wiara w siebie jest bardzo pomocna w osiąganiu szczęścia. Jak bowiem możesz być szczęśliwy nie wierząc, że dużo znaczysz i będąc tego pewien na 200%?

Za chwilę poproszę Cię o zrobienie czegoś bardzo prostego.
Ta prosta technika pozwala wyrzucić z siebie wiele… dobrego :) .
Kiedy Joe Vitale powiedział mi o niej (Czytaj więcej…)

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się teraz na:
  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • email
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Kategorie: Uncategorized

Mój styl życia

Z wczorajszych laptopowych zapisków.

Nie pisałem długo na blogu, bo w moim życiu działo się jeszcze więcej niż zwykle.

Jestem pewien, że to była mieszkanka wybuchowa prawa przyciągania (o nim już wkrótce na blogu) i motywacji do wielu rzeczy. Niesamowite jak działa w praktyce wiedza, którą każdy może nabyć po przeczytaniu kilku dobrych książek, lub/i odbyciu paru szkoleń.

Jak działa ta wiedza?

Właśnie wracam z Krakowa, gdzie przyjechałem na zaledwie jeden dzień aby poznać kilkadziesiąt ciekawych osób i zagrać z nimi w Golfa. To był mój pierwszy raz. Chciałem przekonać się czy jest to sport dla każdego, czy też może dla snobów, bądź starych dziadków. Po kilku godzinach gry, mogę z całą pewnością powiedzieć, że jest to ciekawy, niełatwy i jak się okazało, męczący sport. To było świetne przeżycie, ale jeszcze więcej emocji dostarczył mi skok z 58 metrów na bungee, który miałem okazję wykonać 1,5 tygodnia temu. Tym samym zrealizowałem jedno  z moich marzeń, ot tak, całkowicie niespodziewanie. Dzień po skoku okazało się, że niedługo najprawdopodobniej będę miał okazję zrealizować moje kolejne marzenie – skok ze spadochronem!

Aby było zabawniej parę dni temu, w środku nocy (właściwie, to gdzieś koło 10 rano) zadzwoniła do mnie znajoma, przekazując mi kilka informacji. Okazało się, że w czasie mego snu zarobiłem naprawdę ciekawe pieniądze, oraz, że jadę na wycieczkę do Debreczyna, a następnie do Budapesztu w najbliższy weekend.

Pomyślałem, że nie jest źle. Do tego wszystkiego w poniedziałek jestem zaproszony na ciekawe spotkanie biznesowe.

Jak widać nie mam wytchnienia, ciężkie, to życie, ciężkie.

W końcu żyjemy w Polsce, więc z założenia nie może być łatwo.

Patrząc na pewne znaki, na ziemi, niebie i wodzie, za rok, półtora będzie jeszcze trudniej, ale cóż począć, jakoś dam radę :)

Oczywiście to, że się bezczelnie chwale na blogu, nie jest bezcelowe, chce Tobie coś uzmysłowić… za dwa tygodnie napiszę, co ma tak ciekawy i pozytywny wpływ na moje życia, a za tydzień kolejna notka z cyklu „Czyńmy dobro”

Ps: 27 czerwca jadę na 2,5 tygodnia do Włoch (Rzym, Neapol), więc będę miał małą przerwę w pisaniu.

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się teraz na:
  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • email
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Tagi: , , ,

Kategorie: Blog,Inne