Sposób na lenistwo nr 2: Wyznacz cele

Spokojnie, to nie będzie kolejny typowy wpis o wyznaczaniu celów.
Będzie bardzo konkretnie i bez lania wody. Jeżeli z ręką na sercu stosowałeś na raz wszystkie 3 metody, to możesz powiedzieć sobie: „Dobra robota!”.
Jeżeli nie, to zaaplikuj je w swoje życie od teraz.
Ostatnio mówiłem o doraźnych, szybkich sposobach na polepszenie samopoczucia.
W walce z lenistwem (albo jak wolisz w „motywowaniu się”) ważna jest klarowność… klarowność celu do którego dążysz.
Niezależnie od tego czy jest to kolejny projekt w biznesie, praca domowa z uczelni, czy kupno wymarzonego domu.
Po prostu musisz wiedzieć co chcesz osiągnąć. Dlaczego jest to takie ważne?
Jeżeli w pełni nie zdasz sobie sprawy ile dobrego da Ci osiągnięcie celu, Twoja determinacja nie będzie pełna.
To ma sens?
Ok, w takim razie zaczynamy: (Czytaj więcej…)

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się teraz na:
  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • email
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Tagi: , , , , , , ,

Kategorie: Motywacja

Osiąganie celów, żaby i problemy ze słuchem…

Dziś specjalnie dla SpectrumRozwoju.com nagrałem VIDEO o ważnym czynniku przez który sporo osób NIE OSIĄGA swoich celów:

Tagi: , , , ,

Kategorie: Motywacja,Opowieści,Przemyślenia

Czy jesteś ambitny?

Mały Robert, jak, co niedzielę i w tę obserwował mamę, przygotowującą obiad dla całej rodziny.
Mama zaczęła przygotowywać mięso. Syn jak zwykle obserwował ją uważnie, aż w końcu w jego głowie narodziło się z pozoru głupie pytanie:
„Mamoooo, dlaczego zawsze obcinasz mięso z dwóch stron zanim wsadzisz je do brytfanki?”
Mama uśmiechnęła się i spojrzała na Roberta i czule powiedziała:
„Dlatego, bo tak zawsze robiła moja mama, skarbie”
Robercikowi nie wystarczyła ta odpowiedź, więc podczas najbliższej wizyty u swojej babci, zapytał ją: „Babciu, dlaczego tak jak mama, Ty też zawsze obcinałaś mięsko z dwóch stron, zanim wsadziłaś je do brytwanki?” Usłyszał w odpowiedzi: „Bo moja brytfanka była za mała”

Niejednokrotnie mechanizm przedstawiony w tej historii jest powielany podczas tworzenia różnych nawyków, czy tradycji. Warto zastanowić się, czy wszystko, co robisz, to przemyślane działanie, czy też powielanie niekoniecznie poprawnych schematów stworzonych przez innych ludzi.

Czasem warto się wychylać. Wychodzenie poza granicę komfortu, to rozwój.
Pozostawanie w swoim ciasnym boksie, to brak ambicji.
Strach, jest normalną ludzką emocją, jednak permanentny strach, z którym nic nie usiłuje się robić, to brak ambicji. Weźmy przykładowo osobę, która boi się wystąpień publicznych, a często na większym, bądź mniejszym forum musi coś powiedzieć. Strach przed wystąpieniami publicznymi nie jest naturalny, ale jest bardzo powszechny, gdyż zaraża nim szkoła, ale to temat na inny wywód.
Zatem żaden wstyd, mieć taki „problem”.

Natomiast, jeżeli dana osoba, mimo, że jej ten problem przeszkadza, nic z tym nie robi, to świadczy o tym, że jest mało ambitna.
Często też pewne błędy i schematy są powielane, przez brak spojrzenia z innej perspektywy.
Tymczasem inne spojrzenie zawsze owocuje pouczającym doświadczeniem, bądź… sukcesem.

indywidualizm

W ten sposób stworzono przecież prawie cały nowoczesny świat: samolot (latać? Toż to szaleństwo!), telefon komórkowy (którego pomysł powstania wyśmiewało wiele „mądrych głów”), czy chociażby bielizna termoaktywna

Wszystkie mniej, lub bardziej znaczące wynalazki powstały na skutek odmiennego niż wcześniej spojrzenia na świat. Już widzę jak powstała wyszukiwarka google…
Przychodzi Larry Page (jeden z dwóch twórców google) i mówi:
„Mamo, mamo! Zaindeksuje cały Internet!”, a mama na to:
„Inte… co?! Aaaa ten nowy głupi twór XX wieku? Idź do książek, bo sesja się zbliża, a nie zajmuj się głupotami!”

A jednak google powstało, mimo, że przejaskrawiony dialog powyżej wcale nie jest tak nierealny, jakby się to mogło wydawać.

Kiedy zaczniesz patrzeć trochę dalej niż sięga horyzont, ludzie wokół Ciebie, a w szczególności Ci najbliżsi, będą Cię zniechęcać i krytykować, bo przecież: „Nie będziesz kolejnym Billem Gatesem”. Fakt, nie będziesz. Chociaż notabene. on zaczynał w garażu, więc nie miał jakiś specjalnych warunków do pracy. Pewnie masz podobne, lub lepsze warunki. Możesz być Gatesem w swojej dziedzinie (miłość, sztuka, biznes, nauka), możesz osiągnąć zupełnie inny sukces, mniejszy, a może nawet większy, tylko musisz zacząć realizować swoje plany.

Czy wiesz ile przeciętnie podejmuje się prób osiągnięcia swojego celu?
Statystycznie wartość ta jest mniejsza niż 1, gdyż większość osób rezygnuje, przed podjęciem jakiejkolwiek próby. Tak robi większość – sam zdecyduj, czy do niej należysz.
Oczywiście zawsze można znaleźć wymówki, jednak czy stać Cię na wymówki?
One sporo kosztują… naprawdę. Mnie nie stać, aby zaniechać realizowania swoich często niekonwencjonalnych planów.
A czy Twoje ambicje pozwalają Ci, aby było Cię stać na sukces, czy na wymówki?

indywidualizm

Tagi: , , , , , , , , ,

Kategorie: Biznes,Motywacja,Opowieści,Przemyślenia

Jaką jesteś żabą?

Historia opisana poniżej, mimo, że metaforyczna, to w istocie jest prawdziwa, czyli jak to niektórzy mają w zwyczaju mówić: „Jest na faktach autentycznych”. Historia ta powtarza się codziennie, w każdej godzinie, w każdej nawet minucie, we wszystkich częściach świata, na każdym kontynencie – w Twoim otoczeniu również!

Nie tak dawno temu i nie tak daleko, wszak zaledwie za trzema rzekami, dwoma pagórkami i kilkoma autostradami, był sobie zaniedbany staw.
Zamieszkiwały go sto dwie żaby. Pewnego dnia jedna młoda żaba przypłynęła (żabką!) do reszty stada krzycząc w stawogłosy:
Skarb! Skarb! Słyszałam o skarbie!
Reszta żab niestety nie kumała, o co chodzi, ale młoda żaba kontynuowała:
Skarb! Skarb, jest na szczycie tamtej góry!”. Po czym pokazała łapką na oddaloną, znajdującą się gdzieś tuż przy horyzoncie górę, ledwie widoczną ze stawu.
Żaby były bardzo zaintrygowane tym, co słyszą, więc spytały skąd to wie i co to za skarb. Młoda żabka odpowiedziała im o tym, jak spotkała starą, dojrzałą, pomarszczoną żabę, która przekazała jej informacje o skarbie niewyobrażalnym dla żadnej z żab. Otóż, dowiedziała się, że każda żaba, która dotrze na szczyt góry będzie pławiła się w luksach i bogactwie do końca swoich dni. Wystarczy tylko wejść na szczyt! Szczęście na wyciągnięcie łapy!
Wszystkim żabom bardzo spodobała się ta nowina, więc z entuzjazmem wyruszyły w drogę ku szczęściu.
Szły trzy dni i trzy noce, aż doszły do podnóża góry. Wtedy jedna żaba powiedziała:
Tyle wysiłku, a jesteśmy dopiero na początku drogi! Ja rezygnuje, wracam do domu!
Kilkadziesiąt żab miało podobne przemyślenia i zawróciło razem z nią do stawu.
Pozostałe żaby niezrażone tym, co mówią inne, postanowiły podjąć wyzwanie i wspiąć się na górę. Kiedy były już w jednej trzeciej drogi, trzy żaby zaczęły krzyczeć:
To bez sensu! Będziemy tak iść w nieskończoność!
Po czym powiedziały jednogłośnie:
Nie wiemy jak Wy, ale my wracamy do naszego stawu. Spływamy stąd!”.
I tym razem dołączyło się do nich sporo innych żab. Reszta natomiast niezłomnie dążyła do celu. W połowie drogi na szczyt jedna z żab skręciła nogę, więc postanowiła zawrócić… i tym razem dołączyło do niej kilka towarzyszek.
Pozostały trzy dzielne istoty, niebojące się wyzwań i chcące osiągnąć cel.
Jednak dwie z nich po pewnym czasie zaczęły bez przerwy narzekać. W pewnym momencie, kiedy były już naprawdę blisko celu… zrezygnowały, mówiąc, że są wyczerpane i nie dadzą już rady. Pozostała jedna, jedyna żabka, która nie zważając na sto jeden pozostałych żab, dalej skakała do celu. Nie było łatwo, wiatry i deszcz dawał się we znaki, ale żabie udało się zdobyć szczyt góry, a jednocześnie… szczyt jej marzeń. Na szczycie góry był istny żabi raj, kraina miodem i mlekiem płynąca.
W tym sielankowym miejscu owa żaba bawi się do tej pory, nie żałując ani sekundy przebytej drogi.
Dlaczego tej jedynej żabie udało się osiągnąć cel, mimo, że ponad sto innych żab zrezygnowało?
Otóż, ta jedna nie przejmowała się opinią innych, nie słyszała ich, bo…była głucha.

Kim Ty jesteś w swoim życiu?
Czy potrafisz być głuchy na innych i realizować swoje marzenia?

Bądź jak żaba i jeżeli masz chociaż tylko jedno małe marzenie, to przenigdy, ale to przenigdy się nie poddawaj i… tak po prostu… zrealizuj je!

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się teraz na:
  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • email
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS

Tagi: , , , , , , , , ,

Kategorie: Motywacja,Opowieści