0

Skomentuj!

Czy masz już wyprany mózg?

Napisane przez admin, 30 października, 2009 w kategorii Motywacja, Opowieści, Przemyślenia

Pewna osoba powiedziała mi ostatnio, że mam wyprany mózg.
Dlaczego? Pewne dlatego, że uważam, iż życie wcale nie jest tak skomplikowane jak nam się wydaje.
Myślę (może się mylę, nie wiem), że w czasie naszego życia można spełniać marzenia i brać z szczęście pełnymi garściami.
Oczywiście wszystko zależy od pracy, jaką się włoży w polepszanie komfortów naszej egzystencji, ale każda osoba która chce może prawie wszystko.
Trzeba tylko zrozumieć parę spraw i powoli zmieniać siebie, aby cały świat wokół również się zmieniał.
Może Ty też myślisz, że mam wyprany mózg? Mam, to prawda! Odkryłem to wczoraj niechcący, kiedy miałem opowiedzieć publicznie kilka minut o sobie i w czasie tej wypowiedzi doszło do mnie kilka istotnych kwestii.
Otóż mój mózg prali i nadal piorą moi rodzice, przyjaciele, znajomi, książki, filmy, oraz wszystko to, z czego czerpię teoretyczną i praktyczną wiedzę.
Polecam pranie w proszku do jasnego i kolorowego prania, a nie w „Perwolu Black Magic”.
Wtedy mamy jaśniejszy i barwniejszy obraz świata.
Warto sięgać do źródeł, które nas motywują, inspirują i budzą pozytywne emocje.
Można, co prawda naszpikować się tym co złe i co wieczór oglądać wiadomości, w których dowiadujemy się o katastrofach, pobiciach, kradzieżach, malwersacjach, pomyłkach itp. Tylko po co?
Już wiem! Aby sobie w ten sposób wyprać mózg!
2 tygodnie temu byłem na szkoleniu „Everest Twoich marzeń” Aureliusza Górskiego.
Tam oprócz nabycia praktycznej i ciekawej wiedzy po raz pierwszy zobaczyłem film o pewnym człowieku.
Na mnie osobiście zrobił ogromne wrażenie.
Bohater tego filmu też ma wyprany mózg:

Coś musi być nie tak skoro taki człowiek cieszy się życiem, prawda?
A może po prostu Nick Vujicic cieszy się tym co ma, a z tego czego mu w życiu brakuje robi zalety.
Wykonuje czynności które wydawałby się niemożliwe, takie jak gra w golfa, czy pływanie, a jednak udowadnia, że jest to możliwe. Jest mu na pewno trudniej, ale co z tego? Po prostu robi, to co lubi. Wiesz dlaczego? Bo wie, że może. Coś jest nie tak, że być może to Ty nie potrafisz jeszcze cieszyć się życiem tak jak on…
Czy cokolwiek stoi na przeszkodzie, aby to zmienić?
Czy Twoje problemy są duże, czy tylko myślisz, że takie są?
Czy miałyby one takie same znaczenie gdybyś nie miał kończyn, tak jak Nick?
Czy łatwiej by Ci było sobie z nimi radzić, gdybyś był kaleką jak Nick?

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się teraz na:
  • Facebook
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • email
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • MySpace
  • Śledzik
  • Dodaj do ulubionych

Tags: , ,

 
1

Skomentuj!

W Polsce jest dobrze, bo…

Napisane przez admin, 18 października, 2009 w kategorii Inne, Motywacja

ING BANK z którego usług akurat nie korzystam, ma genialną kampanię reklamową.
Jest ona świetna od strony marketingowej, ale nie tylko.
Optymistyczna i realistyczna zarazem. Spójrzmy prawdzie w oczy - w Polsce jest dobrze!
Tak, tak jest powodów znaleźlibyśmy setki.
Przykładowo:
http://wpolscejestdobrze.pl/?video=fb87582825f9d28a8d42c5e5e5e8b23d
Ze strony wpolscejestdobrze.pl dowiedziałem, się, ze w Polsce jest dobrze, bo:
- mamy kiełbasę swojską
- są takie osoby jak Magda
- Polacy są crazy
- jest fajny dziadek z czeladzi
- to polska
- bo nasz kraj z każdym rokiem rozwija się i gospodarka pracuje na wyższych obrotach. Ponadto możemy być dumni z historii polski.

I inne. Nie chodzi o nacjonalizm, ale o umiejętność doceniania tego co się ma i umiejętność wychwycenia tego co warto, a nie zamartwiania się tym co nie jest aż tak dobre.
Jakie są inne powody za które cenisz nasz kraj? Napisz!

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się teraz na:
  • Facebook
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • email
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • MySpace
  • Śledzik
  • Dodaj do ulubionych

Tags: , , , , , ,

 
1

Skomentuj!

Na dobry początek…

Napisane przez admin, 11 października, 2009 w kategorii Inne, Motywacja

… dnia, tygodnia, miesiąca!
Jeżeli jeszcze nie masz tak dużej motywacji do działania i osiągania swoich celów, jakbyś chciał, to mam dla Ciebie ciekawą stronę! Mimo swojej prostoty daje bardzo interesujący efekt.
Warto ją odwiedzić i zacząć działać!

http://mighty.nlp-international.org/

Zanim klikniesz powyższy link, koniecznie włącz głośniki!
Baw się dobrze!

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się teraz na:
  • Facebook
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • email
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • MySpace
  • Śledzik
  • Dodaj do ulubionych

Tags: , ,

 
1

Skomentuj!

Pomagaj z głową!

Napisane przez Kacper Bisanz, 1 października, 2009 w kategorii Opowieści, Przemyślenia, Relacje

Ostatnio podeszła do mnie młoda dziewczyna i spytała czy wspomogę ją, dając kilka złotych na pociąg i piwo, ponieważ jedzie na jakąś masową imprezę.
Dziewczyna była bardzo ładna, ale miała dziwnie wygolone włosy i (coś, co mnie osobiście się nie podoba) kolczyki w wardze. Odmówiłem mówiąc, że w taki sposób nie pomagam. Podobna sytuacja miała miejsce kilka dni temu, tylko, że zaczepił mnie menel w średnim wieku. Niezależnie od tego, kto mnie prosi o pieniądze nie daję, bo to nie jest forma pomocy, a forma promocji lenistwa i degrengolady. Jeżeli jestem proszony o pieniądze „na jedzenie” to zawsze proponuje po prostu jedzenie. Kiedyś podszedł do mnie były więzień i poprosił o pieniądze na jedzenie. Powiedziałem, że chętnie mu coś kupię. Efektem było to, że szczęśliwy zajadał kanapkę, popijając shakem mlecznym i opowiadając mi o tym dlaczego trafił na ulicę, jak sobie na niej radzi i co robi aby zmienić swoje życie. Trafiłem na faceta, który nie chciał na wódkę, a po prostu był głodny.
Gdyby nikt nie dawał osobom proszącym o pieniądze, to żadna z nich by nie żebrała. Byłoby więcej osób, które grają, lub śpiewają na ulicach, czyli oferują swoje umiejętności umilające spacer w mieście w zamian za wrzucenie kilku monet „co łaska”. Poza tym więcej osób zaczęłoby szukać pracy, lub pomysłu jak zarobić uczciwie jakiekolwiek pieniądze.
W Hiszpanii przykładowo mieszka mężczyzna, który stoi na ulicy z… rowerem na głowie.
Podobno zarabia pieniądze o jakich Polacy na etacie w ogóle nie marzą. Gdybym zobaczył go na żywo na pewno dałbym mu parę euro, ponieważ powiększyłby moją mapę rzeczywistości o nowe doświadczenie.
Podobnie było w ostatnią sobotę. Przechodziłem centrum Wisły obok posągu rybaka obrośniętego glonami. Powiedziałem do koleżanki obok: „Tego tutaj ostatnio nie było” i poszliśmy dalej. W drodze powrotnej posąg nagle ożył. Facet miał niesamowity strój i potrafił stać bez żadnego, choćby małego ruchu. Doceniłem jego inwencje twórcą i rzuciłem mu kilka złotych do czapki.
Natomiast z reguły nie daje na wszelkiego typu fundacje, ponieważ korzystają one z elastyczności polskiego prawa, dzięki któremu pomagający nie ma pewności gdzie wędrują jego pieniądze.
Fenomenem jest dla mnie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która z roku na rok bije rekordy zebranych na szczytne cele pieniędzy.
Zawsze daje na WOŚP, ale osobom, które znam i wiem, że doniosą pieniądze do celu.
Niestety większość „wolontariuszy” wyciąga ze skarbonek „prowizję” dla siebie, sięgającą często kilkuset złotych. Szkoda, bo więcej pieniędzy byłoby przeznaczonych dla potrzebujących. Moim zdaniem powinno się zrobić skarbonki, z których pieniądze dałoby się wyciągnąć tylko po ich całkowitym zniszczeniu.
Świat jednak nie jest taki zły i da się pomagać w pewny, sprawdzony sposób. W jaki?
Jest ich kilka, ja przykładowo ostatnio oddaje krew. Wczoraj po raz kolejny odwiedziłem autobus Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Pewne bliska mi osoba spytała się, dlaczego to zrobiłem. Moją odpowiedzią było pytanie, dlaczego ona tego nie zrobiła.
Oczywiście nie każdy może oddać krew, ale każda zdrowa pełnoletnia (jednocześnie nie mająca więcej niż 65 lat) osoba może spróbować – co najwyżej w badaniach wyjdzie, że nie jest ona zdolna do oddania, w danym momencie, lub na stałe. Oddając 450 ml (bo tyle oddaje każda osoba niezależnie od płci) możesz uratować komuś życie. Ba! Na pewno uratujesz!
Mój kolega urodził się przez cesarskie cięcie. Jego mama straciła strasznie dużo krwi i jej życie było poważnie zagrożone. Gdyby nie krew od dawców, na pewno by nie przeżyła. Życie jest bezcenne, a znaczna część społeczeństwa może pomóc je ocalić.
Przy okazji dowiesz się czy jesteś zdrowy i czy nie masz AIDS, żółtaczki lub innych wirusów. Jeżeli to ma kogoś zmotywować to dodam, że po pobraniu krwi otrzymujemy (o czym zawsze idąc oddać krew zapominam) 8 dobrych czekolad, batonika i markową kawę.
Podsumowując, oddając krew:
- ocalasz komuś życie
- sprawdzasz swoje zdrowie
- dostajesz słodycze, którymi możesz wywołać uśmiech u bliskich Ci osób :).

Są inne formy pomocy, ta jest w miarę uniwersalna i naprawdę konkretna.
Niezależnie od tego jak pomagasz, zastanów się czy Twoja forma pomocy jest najlepsza jaką możesz wybrać w danej sytuacji. Doceniaj ludzi, którzy mimo ciężkiej sytuacji starają się zarobić w jakikolwiek uczciwy sposób poza żebraniem i jak tylko możesz oddaj krew!
Nie bądź żyła - podziel się!

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się teraz na:
  • Facebook
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • email
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • MySpace
  • Śledzik
  • Dodaj do ulubionych

Tags: , , , , , ,

Copyright © 2010 Kacper Bisanz Layout modyfication by Kacper Bisanz statystyka